Alkomat, który od roku leży w schowku, nadal coś pokazuje – tylko nie wiadomo, czy prawdę. Kalibracja to rozwiązuje, ale zanim oddasz urządzenie, chcesz wiedzieć, ile poczekasz i co dostaniesz w zamian. Wyjaśniamy, z czego składa się usługa i od czego zależy czas.
Z artykułu dowiesz się:
- co dzieje się z alkomatem podczas kalibracji,
- od czego zależy czas oczekiwania,
- co powinno znaleźć się w dokumencie po usłudze,
- jak oddać alkomat w Warszawie albo wysłać go z innego miasta.
Co obejmuje kalibracja alkomatu
Sensor w alkomacie z czasem zmienia swoje właściwości, więc urządzenie zaczyna zawyżać albo zaniżać wynik. Kalibracja, nazywana też adiustacją, polega na ustawieniu alkomatu w trybie serwisowym tak, by na próbkach o znanym stężeniu alkoholu znów pokazywał poprawne wartości.
W profesjonalnym laboratorium próbki nie pochodzą od człowieka, tylko z symulatora wydechu – urządzenia, które podaje powietrze o dokładnie określonej zawartości etanolu. W laboratorium Bean w Warszawie pracuje się na symulatorach Guth Labs i ACS, a roztwory wzorcowe są regularnie sprawdzane w Głównym Urzędzie Miar. Laboratorium bierze też udział w porównaniach międzylaboratoryjnych z GUM – ostatnie, w 2024 roku, zakończyło się wynikiem zadowalającym.
Rzetelna usługa kończy się testami sprawdzającymi i dokumentem. Świadectwo kalibracji powinno zawierać co najmniej datę wykonania, termin kolejnej kalibracji i wskazania alkomatu po regulacji. Jeśli serwis wydaje tylko paragon, nie masz dowodu, co zostało zrobione – a pracodawca prowadzący kontrolę trzeźwości potrzebuje urządzenia z ważnym dokumentem potwierdzającym kalibrację.
Ile trwa kalibracja – od czego to zależy
Na czas oczekiwania składają się trzy rzeczy: model alkomatu, kolejka zleceń w serwisie i sposób dostarczenia urządzenia. Prosty alkomat osobisty i profesjonalne urządzenie z drukarką to różna praca, a liczba zleceń w serwisie zmienia się z tygodnia na tydzień. Uczciwy serwis nie obiecuje jednej godziny dla wszystkich modeli, tylko informuje o postępach.
Jeśli chcesz najpierw tylko wiedzieć, czy alkomat w ogóle wymaga kalibracji, możesz go sprawdzić na miejscu. Bean ma w Warszawie dwa punkty – na Pradze w Centrum Handlowym Targowa (ul. Targowa 33A) i na Mokotowie przy ul. Pory 59. Działanie przywiezionego alkomatu sprawdza się tam bezpłatnie, a samo sprawdzenie zajmuje kilka minut. Punkty są czynne od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-17:00.
Przy wysyłce czas liczy się od dostarczenia paczki do serwisu. W Bean zgłoszenie wypełnia się online i od razu można dostać kod do paczkomatu, a o każdym etapie – odbiorze, kalibracji i wysyłce zwrotnej – klient dostaje SMS. Tak samo mogą skorzystać osoby spoza Warszawy.
Ile kosztuje i co jeszcze warto sprawdzić
W Bean kalibracja kosztuje od 65 zł, a dokładna cena zależy od modelu – podaje ją strona danego modelu. Przesyłka nie jest wliczona w cenę. Na wykonaną usługę obowiązuje 3 miesiące gwarancji.
Wybierając serwis, zapytaj, czy kalibruje Twój model, jaki dokument wyda i czy pracuje na wzorcach o potwierdzonym stężeniu. Listę obsługiwanych marek i modeli znajdziesz na stronie Bean.
Najczęstsze pytania
Czy kalibracja jest potrzebna, jeśli alkomat pokazuje 0,00?
Tak, jeśli minął termin z instrukcji producenta. Wynik 0,00 u osoby trzeźwej nie mówi, czy alkomat poprawnie zmierzy alkohol, gdy ten będzie w wydychanym powietrzu.
Co ile kalibrować alkomat?
Według zaleceń producenta. Jeśli ich nie znasz, przyjmuje się, że alkomat elektrochemiczny kalibruje się co 12 miesięcy lub po 500 pomiarach, a półprzewodnikowy co 6 miesięcy lub po 200 pomiarach.
Czy mogę skalibrować alkomat sam?
Nie. Do kalibracji potrzebny jest symulator wydechu i wzorce etanolu o znanym stężeniu – bez nich nie da się sprawdzić, czy wskazania są poprawne.
—
Artykuł sponsorowany
