Zima to wymagający okres dla samochodu, szczególnie dla akumulatora. Przy spadku temperatury poniżej zera reakcje chemiczne w jego wnętrzu zwalniają, co skutkuje obniżeniem pojemności i utrudnionym rozruchem silnika. Duża część kierowców doświadcza tego rano, gdy pojazd milknie po przekręceniu kluczyka.
Dlaczego akumulator traci moc zimą?
Głównym powodem słabszej wydajności akumulatora w niskich temperaturach jest spowolnienie reakcji chemicznych. Elektrolit gęstnieje, a prąd rozruchowy, niezbędny do uruchomienia silnika, staje się słabszy.
Jednocześnie zimą rośnie zapotrzebowanie na energię: ogrzewanie, światła, dmuchawa oraz podgrzewane fotele czy szyby mocno obciążają układ elektryczny. Przy krótkich trasach alternator nie zdąży w pełni naładować baterii. Podwójne obciążenie – utrudnione ładowanie i zwiększone zużycie energii – przyspiesza rozładowanie ogniw i może prowadzić do ich trwałego uszkodzenia. Długotrwałe niedoładowanie sprzyja zasiarczeniu płyt, którego skutków często nie da się odwrócić.
Jak przygotować akumulator do sezonu zimowego?
Dobre przygotowanie akumulatora zaczyna się jeszcze przed pierwszymi mrozami. Warto sprawdzić stan obudowy, biegunów i poziom naładowania. Zaciski powinny być czyste, wolne od korozji, a klemy solidnie dociśnięte. Nawet cienka warstwa nalotu na złączach może powodować spadki napięcia.
W akumulatorach z korkami należy skontrolować poziom elektrolitu i w razie potrzeby uzupełnić go wodą destylowaną. Napięcie w pełni naładowanego akumulatora powinno wynosić co najmniej 12,6 V. Jeśli pomiar wskaże mniej, dobrze użyć prostownika i doładować go przed nadejściem zimna. Rozładowana bateria może zamarznąć już przy -10°C, grożąc trwałym uszkodzeniem.
Jak dbać o akumulator podczas codziennej eksploatacji zimą?
Regularna kontrola jest kluczowa. W mroźne dni warto uruchamiać silnik nieco dłużej, by alternator mógł doładować akumulator. Krótkie przejazdy, np. z domu do sklepu, nie zapewniają wystarczającej regeneracji energii.
Dobrą praktyką jest wyłączanie zbędnych odbiorników przed zgaszeniem auta, by nie obciążały baterii przy ponownym rozruchu. Kierowcy często włączają ogrzewanie siedzeń, światła przeciwmgielne czy radio podczas uruchamiania silnika – to dodatkowe obciążenie, które może zdecydować, czy rozrusznik zakręci. Jeśli to możliwe, samochód powinien stać w garażu lub w miejscu osłoniętym od wiatru. W przypadku braku takiej opcji można rozważyć maty izolacyjne lub pokrowce na maskę, które pomagają utrzymać wyższą temperaturę wokół akumulatora.
Odpowiednia profilaktyka, systematyczne kontrole i rozsądne użytkowanie są kluczowe, by uruchomić pojazd nawet w największy mróz. Czyste klemy, pełne naładowanie, stosowanie prostownika i unikanie krótkich tras pozwalają utrzymać baterię w pełnej sprawności przez kilka sezonów. Kierowca świadomy tego, że akumulator jest sercem systemu elektrycznego auta, może spać spokojnie, mając pewność, że zimowy poranek nie zaskoczy go ciszą po przekręceniu kluczyka.
Autor: Dawid Cieślak
